September 17, 2021

Janusz Walczuk

Amsterdam Lyrics – Janusz Walczuk


[Refren: Janusz Walczuk]
To dla chłopaków z osiedla – od nich mam top Lemon Haze’a
A sprawiedliwości ręka, chce żeby poszli do pierdla
Ja chcę w Warszawie Amsterdam, słoik legalnego zielska
By nikt już przez to nie cierpiał, by była pusta komenda
To dla chłopaków z osiedla – od nich mam top Lemon Haze’a
A sprawiedliwości ręka, chce żeby poszli do pierdla
Ja chcę w Warszawie Amsterdam, słoik legalnego zielska
By nikt już przez to nie cierpiał, by była pusta komenda

[Zwrotka 1: Janusz Walczuk]
To dla moich ziomali na misjach, którzy zaczęli latać by rozwinąć skrzydła
Dziś mają wyśnione życia, ale z tego snu chce ich budzić policja
W tym kraju zdanie, że wódka to problem – nigdy chyba nie będzie modne
A właśnie przez to mój wujek miał pogrzeb
Ale zamiast pomocy była kłódka na mordzie
Dla starszych pań będę ćpunem, Żoliborski park jebie skunem
Chcę mieć oczy, nie ręce skute – nie truć się chujowym buchem
Leci nowy sort z Hiszpanii na klatki
Szósta rano – potki za kratki
Wszyscy mamy dość osiedlowych akcji
(Szósta rano, szósta rano, szósta rano, szósta rano)

[Refren: Janusz Walczuk]
To dla chłopaków z osiedla – od nich mam top Lemon Haze’a
A sprawiedliwości ręka, chce żeby poszli do pierdla
Ja chcę w Warszawie Amsterdam, słoik legalnego zielska
By nikt już przez to nie cierpiał, by była pusta komenda
To dla chłopaków z osiedla – od nich mam top Lemon Haze’a
A sprawiedliwości ręka, chce żeby poszli do pierdla
Ja chcę w Warszawie Amsterdam, słoik legalnego zielska
By nikt już przez to nie cierpiał, by była pusta komenda

See also  Where Are You Now Lyrics - Justin Bieber

[Zwrotka 2: Young Igi]
Pachnę jak dawne festiwale rapowe
Pachnę jak mordo całe pole
W moich płucach raczej odmiany cytrusowe
Jebać taki skun co ryje głowę
“Mózgojeb” to powszedni chleb dla Polaka
Legalizuj zioło, chroń swojego dzieciaka
Mogę zostać prezydentem, bo mam takie dobre hasła
Wzbogacą się przy mnie wszystkie rolne gospodarstwa
Piękne zapachy w miastach, dodatki do ciasta
Pieniądze z chwasta idą do skarbu państwa
Wszystkim co mieli wyroki, niech oczyści się im karta (bo co?)
Bo uspokaja mnie zielona barwa

[Refren: Janusz Walczuk]
To dla chłopaków z osiedla – od nich mam top Lemon Haze’a
A sprawiedliwości ręka, chce żeby poszli do pierdla
Ja chcę w Warszawie Amsterdam, słoik legalnego zielska
By nikt już przez to nie cierpiał, by była pusta komenda
To dla chłopaków z osiedla – od nich mam top Lemon Haze’a
A sprawiedliwości ręka, chce żeby poszli do pierdla
Ja chcę w Warszawie Amsterdam, słoik legalnego zielska
By nikt już przez to nie cierpiał, by była pusta komenda

Album – Janusz Walczuk (2021)
Featuring – Young Igi
Produced by Pedro (PL)